Niełatwe jest życie tłumacza.

Zwłaszcza tłumacza Poety Zasłużonego. Przetłumaczyłam kilka wierszy Poety, a potem, z zamiarem ich opublikowania, zwróciłam się do wydawcy. Ten nagabuje o prawa autorskie: – Najlepiej będzie – radzi – jeśli zwróci się Pani z tym bezpośrednio do spadkobierców Poety. Dobrze, pomyślałam łatwowiernie. W internecie wyszukałam Fundację opiekującą się spuścizną pa Poecie, po czym drogą elektroniczną […]